poniedziałek, 7 grudnia 2015

Cotton ball lights - DIY



              Hej! Dzisiejszym postem zaczynam świąteczną serie mojego bloga. Będę dodawać posty związane ze świętami! Dzisiaj pierwszy taki post. Jest to diy cotton ball lights. Większość z Was pewnie już kojarzy tą nazwę i tą ozdobę. Dopiero niedawno dowiedziałam się, że takie kulki można zrobić samemu, dlatego postanowiłam zrobić takie na tegoroczne święta.

1. Najpierw przygotowujemy sobie potrzebne rzeczy do wykonania kulek:

  • klej wikol lub klej do drewna,
  • kordonek lub mulina,
  • balony (o okrągłym kształcie)
  • łańcuch z białymi światełkami.

Po lewej kordonek, po prawej mulina
  2.  Klej mieszamy z wodą (w misce), tak aby kleju było 2 razy więcej i nadmuchujemy balony (mały rozmiar).

3.   Balona namaczamy w misce z klejem i wodą i tak samo robimy z początkiem muliny (kordonka). Następnie owijamy ją wokół balona. Robimy to za każdym razem w innym kierunku, aby efekt był lepszy. Co jakiś czas maczamy balon z muliną w misce. Gdy wystarczająco owiniemy balona wystarczy odciąć mulinę i końcówkę zaczepić o inne części muliny, aby wszystko się trzymało.


4.  Na końcu balona przyczepiamy nitkę i możemy ją powiesić, tak aby balon nie miał styczności z niczym (np. powiesić nitkę na kaloryferze). Następnie, kiedy balon będzie całkowicie suchy możemy go zdjąć. 



5.  Po zdjęciu balona bierzemy nożyczki (igłę) i wyciągamy nim balona ze środka. I jest gotowa kulka. Później jedynie wkładamy kulki na lampki łańcucha.



GOTOWE!

piątek, 4 grudnia 2015

Święta tuż, tuż!

        Cześć wszystkim! Od niedawna zaczął się kolejny miesiąc... grudzień... GRUDZIEŃ!!! On nie jest taki jak każdy inny miesiąc. W grudniu przygotowujemy się do mojego ulubionego czasu w roku, czyli Świąt Bożego Narodzenia!!! To naprawdę cudowny czas.  Śpiewamy piękne kolędy, chodzimy na pasterkę, cieszymy się z Narodzenia Chrystusa, bo przecież oto chodzi w tych Świętach (niektórzy tak naprawdę zapominają w jakim celu obchodzimy te święta...). To również czas spędzany z rodziną przy jednym stole. Właśnie z tej okazji na moim blogu będą pojawiać się posty związane z zbliżającymi się Świętami. Jeśli chcecie się dowiedzieć jak specjalnie na tą okazję udekorować pokój u mnie zaczerpniecie trochę pomysłów. Do następnego razu!

poniedziałek, 30 listopada 2015

Słodycze z USA - test

         Hej! Dość niedawno zamówiłam na stronie cosslodkiego słodycze, które chciałam spróbować i przetestować. Są one niestety drogie, dlatego nie kupiłam ich dużo. Na dole są wypisane wszystkie smakołyki a jeszcze niżej ich ocena.

1.  Marshmallow Fluff Wanilia (klik) - jest to krem z pianek o smaku waniliowym. Podobno bardzo dobrze smakuje z kanapką i masłem orzechowym. 12.99zł za 213g


2.  Wonka Nerds lemoniada i dzika wiśnia (klik) - małe, twarde cukierki. Zewnątrz słodkie, wewnątrz kwaśne z proszkiem. 1zł za 16g


3.  Reese's Big Cup (klik) - duża babeczka, w środku wypełniona masłem orzechowym Reese's i oblana czekoladą Hershey's. 6,79zł za 39g.


4.  Wonka Laffy Taffy Grape Mini (klik) - guma rozpuszczalna o smaku winogronowym. 0,59zł za 10g.



1. Marshmallow Fluff Wanilia ocena: 9/10 - bardzo słodkie, fajna konsystencja, cena niestety droga.
2. Wonka Nerds lemoniada i dzika wiśnia ocena: 7/10 - cukierki są małe, ale smak jest pyszny.
3. Reese's Big Cup ocena: 8/10 - bardzo dobre słodko-słone wnętrze, czekolada również dobra. Cena niestety odrzuca. Trochę przypomina mi Snickers'a.
4. Wonka Laffy Taffy Grape Mini ocena: 6/10 - smak gumy jest mocno winogronowy.


I to na tyle w tym poście. Mam nadzieję, że się Wam podobał. Do zobaczenia!


sobota, 28 listopada 2015

Kosmetyki z promocji Rossmann


    Cześć! Około tydzień temu zakończyła się promocja -49% w drogerii Rossmann. Podczas niej zakupiłam sobie dwa kosmetyki: podkład z Rimmel Wake me up oraz tusz do rzęs z Maybelline. Razem za oba produkty zapłaciłam ok 35 zł, czyli nawet nie sięgnęłam ceny regularnej podkładu Rimmel (ok 40zł) i nieco przekroczyłam cenę tuszu (ok 34zł). Promocje te są naprawdę korzystne. Można sobie kupić produkt, który na ogół jest drogi, a dzięki tej promocji wyjdzie nam cena o połowę tańsza. 
Promocje -49% w Rossmannie są dwa razy w roku, więc dwukrotnie można poszaleć. Jeśli macie jakieś pytania, to postaram się odpowiedzieć.
 

         Do zobaczenia!

czwartek, 12 listopada 2015

Mini haul dekoracyjny

       Hej! Niedawno dostałam w prezencie rzeczy, które bardzo dobrze przydają się do dekorowania pokoju itp. Można zrobić z nich ciekawe kombinacje, które naprawdę pięknie wyglądają. Są to kolorowe kamyczki oraz słoiczki. Do środka słoika możemy nasypać kamyczki w jakiej kolejności tylko chcemy, a na samej górze można położyć świeczkę. W taki sposób ta dekoracja świetnie wygląda w pokoju. Kamyczki można użyć też do wielu innych dekoracji np. do doniczki kwiatka. Kamyczki i słoiczki znajdziecie w sklepie Nanu-Nana. Kosztują ok. 5zł. 



I to by było na tyle. Do zobaczenia!

Jesienne nastroje

           Cześć! Dzisiaj dość nietypowy post. Będzie on głównie o jesieni. Powiem, jak ja podkreślam tę porę roku w swoim pokoju. Jesień jest porą roku raczej deszczową i ponurą, ale nie zapominajmy o pięknych, kolorowych liściach, spadających z drzew, które zawsze mi się podobają. Jesień kojarzy mi się też z ciepłym kocem, kubkiem z herbatą i przede wszystkim ze świeczkami. Dlatego zawsze, gdy odrabiam lekcje, czy się uczę, lubię mieć zapaloną świeczkę. Na tą jesień zrobiłam świeczkę "udekorowaną". Oto jak wygląda:


   Tak ładnie udekorowany słoik ze świeczką naprawdę daje nastrój jesienny. Ozdobiłam go różnokolorowymi kamyczkami, które znajdziecie w sklepie Nanu-Nana. 
       
        Oczywiście jesiennym wieczorem fajnie jest obejrzeć jakiś film w kocu razem z gorącą herbatą. Uwielbiam tak oglądać filmy i seriale!


A jak wy spędzacie jesienne, wieczorne chwile?


sobota, 7 listopada 2015

Moja pielęgnacja włosów

     Cześć! Pomyślałam, że fajnie by było gdybym napisałam Wam o pielęgnacji włosów. Mam kilka takich produktów, które bym Wam poleciła, dlatego zdecydowałam się taki post napisać. Pokażę Wam te kosmetyki, których ja używam do włosów i krótko je opiszę, w jaki sposób działają.

  1. Szampon wygładzający Joanna - szampon ten jest z jedwabiem, ale włosów bardzo nie wygładza, dlatego zawsze po nim stosuję maskę lub odżywkę. Kupiłam go w sklepie fryzjerskim. Ma bardzo wygodne opakowanie z pompką.



       2.  Odżywka Crema al Latte - dobrze wygładza włosy. Nie jestem w stanie powiedzieć, czy wzmacnia, bo nic takiego nie zauważyła. Znajdziecie ją w wielu drogeriach.



        3.  Maska Kallos Algae - maska z zapewne znanej Wam firmy. Maski z niej są bardzo polecane. Mi też się bardzo dobrze sprawdza i świetnie wygładza włosy. Cena to ok 10-15 zł. Znajdziecie ją w drogerii Hebe, sklepach fryzjerskich.

           4.  Odżywka Schwarzkopf Gliss Kur - odżywka w spray'u. Używam ją zazwyczaj, aby łatwiej rozczesać włosy i jest w tym bardzo pomocna. Dostępna jest w wielu drogeriach.


             5.   Serum Avon - serum do włosów. Po użyciu włosy się nie puszą. Naprawdę dobry produkt. 

                 

I to na tyle. Mam nadzieję, że w czymś Wam pomogłam. Do zobaczenia!